Lipiec
2026
Kategoria: Bez kategorii
Kary umowne jako standard kontraktowy w budownictwie
Branża budowlana pozostaje jednym z obszarów, w których instytucja kary umownej znajduje najszersze zastosowanie. Rozbudowane katalogi kar umownych stanowią dziś standard kontraktowy, szczególnie w relacjach z udziałem podmiotów publicznych. Obejmują one nie tylko klasyczne przypadki niewykonania lub opóźnienia w wykonaniu zobowiązania, lecz również szereg uchybień o charakterze formalnym i organizacyjnym.
Od funkcji kompensacyjnej do represyjnej
Zjawisko to prowadzi do stopniowego przesunięcia funkcji kary umownej – z instrumentu o charakterze kompensacyjnym i stymulującym wykonanie zobowiązania w kierunku środka o wyraźnie represyjnym charakterze. W konsekwencji coraz częściej dochodzi do sytuacji, w których wysokość zastrzeżonych kar pozostaje w oczywistej dysproporcji do wartości świadczenia, zakresu naruszenia czy rzeczywistej szkody wierzyciela.
Kary umowne w oderwaniu od rzeczywistości gospodarczej
W praktyce obrotu spotykamy się z karami umownymi, których wysokość przewyższa wynagrodzenie należne wykonawcy za realizację całej inwestycji, a niekiedy jest mu równa. Zdarzają się również przypadki, w których uchybienia o charakterze czysto formalnym – związane choćby ze sposobem zgłoszenia podwykonawcy lub zakresem przedkładanej dokumentacji – skutkują naliczeniem kar liczonych w setkach tysięcy złotych. Skala tych sankcji skłania do pytania o rzeczywistą funkcję kary umownej w praktyce kontraktowej.
Miarkowanie kary umownej w prawie cywilnym
Na gruncie prawa cywilnego mechanizmem przeciwdziałającym takim dysproporcjom jest instytucja miarkowania kary umownej, uregulowana w art. 484 § 2 k.c. Przepis ten stanowi wyjątek od zasady pacta sunt servanda, umożliwiając ingerencję w treść stosunku obligacyjnego w sytuacji, gdy zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane albo gdy kara umowna jest rażąco wygórowana. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że przesłanki te mają charakter alternatywny, a ich ocena wymaga każdorazowego uwzględnienia całokształtu okoliczności sprawy.
Upadłość jako moment prawdy dla konstrukcji umownych
W praktyce jednak wykonawcy niejednokrotnie nie dysponują środkami pozwalającymi na prowadzenie sporów dotyczących miarkowania kar umownych. W sytuacji pogarszającej się płynności finansowej, a tym bardziej w obliczu upadłości, ciężar weryfikacji zasadności naliczonych kar przechodzi na syndyka.
Art. 130a PrUp jako instrument korekcyjny
W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera art. 130a Prawa upadłościowego, stanowiący swoistą „upadłościową implementację” art. 484 § 2 k.c. Przepis ten przewiduje możliwość uznania przez sędziego-komisarza – na wniosek syndyka – kar umownych za bezskuteczne w stosunku do masy upadłości w całości lub w części, jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane przez upadłego albo gdy kara umowna jest rażąco wygórowana.
Regulacja ta ma charakter szerszy niż rozwiązanie przyjęte w kodeksie cywilnym. Umożliwia bowiem nie tylko redukcję wysokości kary, lecz również jej całkowite wyeliminowanie z masy upadłości. Z punktu widzenia celu postępowania upadłościowego – jakim jest możliwie równomierne zaspokojenie wierzycieli – ma to znaczenie fundamentalne.
Przesłanki zastosowania art. 130a PrUp
Zastosowanie art. 130a PrUp wymaga ustalenia wystąpienia jednej z dwóch przesłanek.
Pierwsza odnosi się do stopnia wykonania zobowiązania przez upadłego i – jak trafnie wskazuje się w doktrynie – powinna być interpretowana szeroko, jako sytuacja, w której wierzyciel uzyskał zasadniczą korzyść wynikającą z umowy.
Rażące wygórowanie – kryteria oceny
Druga przesłanka – rażące wygórowanie kary umownej – ma charakter ocenny. W orzecznictwie przyjmuje się, że zachodzi ona wówczas, gdy istnieje wyraźna dysproporcja pomiędzy wysokością kary a rozmiarem szkody lub wartością świadczenia. Przy jej ocenie uwzględnia się m.in. relację kary do wynagrodzenia umownego, stopień winy dłużnika, przyczyny niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, a także ewentualne przyczynienie się wierzyciela.
Istotne znaczenie ma również kwestia szkody wierzyciela. Choć konstrukcja kary umownej zwalnia wierzyciela z obowiązku wykazywania jej wysokości, to brak szkody – bądź jej znikomy rozmiar – może stanowić istotny argument przemawiający za uznaniem kary za rażąco wygórowaną. Kara umowna nie może bowiem prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia wierzyciela.
Funkcja art. 130a PrUp w postępowaniu upadłościowym
W praktyce postępowań upadłościowych art. 130a PrUp pełni funkcję instrumentu przywracającego równowagę ekonomiczną pomiędzy stronami stosunku zobowiązaniowego. Pozwala na weryfikację skutków nadmiernie restrykcyjnych postanowień umownych z perspektywy interesu ogółu wierzycieli, a nie wyłącznie relacji bilateralnej między stronami.
W konsekwencji przepis ten należy postrzegać nie jako wyjątek o charakterze incydentalnym, lecz jako istotny element masy upadłości. Jego zastosowanie umożliwia eliminację z tej masy roszczeń, które – choć formalnie wynikają z umowy – pozostają w sprzeczności z zasadą ekwiwalentności świadczeń oraz funkcją kary umownej.
Z perspektywy praktyki obrotu gospodarczego stanowi on jednocześnie wyraźny sygnał, że nawet najbardziej rozbudowane konstrukcje kar umownych podlegają kontroli pod kątem ich racjonalności i proporcjonalności.
W tym sensie art. 130a PrUp przypomina, że nawet najbardziej rozbudowana konstrukcja umowna nie obroni się, jeżeli traci związek z rzeczywistością gospodarczą.
Zdjęcie: Źródło: Pexels.com autor: SevenStorm JUHASZIMRUS