Zamknij Zamknij

Kary umowne jako standard kontraktowy w budownictwie – znaczenie art. 130a Prawa upadłościowego

Kary umowne jako standard kontraktowy w budownictwie

Branża budowlana pozostaje jednym z obszarów, w których instytucja kary umownej znajduje najszersze zastosowanie. Rozbudowane katalogi kar umownych stanowią dziś standard kontraktowy, szczególnie w relacjach z udziałem podmiotów publicznych. Obejmują one nie tylko klasyczne przypadki niewykonania lub opóźnienia w wykonaniu zobowiązania, lecz również szereg uchybień o charakterze formalnym i organizacyjnym.

Od funkcji kompensacyjnej do represyjnej

Zjawisko to prowadzi do stopniowego przesunięcia funkcji kary umownej – z instrumentu o charakterze kompensacyjnym i stymulującym wykonanie zobowiązania w kierunku środka o wyraźnie represyjnym charakterze. W konsekwencji coraz częściej dochodzi do sytuacji, w których wysokość zastrzeżonych kar pozostaje w oczywistej dysproporcji do wartości świadczenia, zakresu naruszenia czy rzeczywistej szkody wierzyciela.

Kary umowne w oderwaniu od rzeczywistości gospodarczej

W praktyce obrotu spotykamy się z karami umownymi, których wysokość przewyższa wynagrodzenie należne wykonawcy za realizację całej inwestycji, a niekiedy jest mu równa. Zdarzają się również przypadki, w których uchybienia o charakterze czysto formalnym – związane choćby ze sposobem zgłoszenia podwykonawcy lub zakresem przedkładanej dokumentacji – skutkują naliczeniem kar liczonych w setkach tysięcy złotych. Skala tych sankcji skłania do pytania o rzeczywistą funkcję kary umownej w praktyce kontraktowej.

Miarkowanie kary umownej w prawie cywilnym

Na gruncie prawa cywilnego mechanizmem przeciwdziałającym takim dysproporcjom jest instytucja miarkowania kary umownej, uregulowana w art. 484 § 2 k.c. Przepis ten stanowi wyjątek od zasady pacta sunt servanda, umożliwiając ingerencję w treść stosunku obligacyjnego w sytuacji, gdy zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane albo gdy kara umowna jest rażąco wygórowana. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że przesłanki te mają charakter alternatywny, a ich ocena wymaga każdorazowego uwzględnienia całokształtu okoliczności sprawy.

Upadłość jako moment prawdy dla konstrukcji umownych

W praktyce jednak wykonawcy niejednokrotnie nie dysponują środkami pozwalającymi na prowadzenie sporów dotyczących miarkowania kar umownych. W sytuacji pogarszającej się płynności finansowej, a tym bardziej w obliczu upadłości, ciężar weryfikacji zasadności naliczonych kar przechodzi na syndyka.

Art. 130a PrUp jako instrument korekcyjny

W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera art. 130a Prawa upadłościowego, stanowiący swoistą „upadłościową implementację” art. 484 § 2 k.c. Przepis ten przewiduje możliwość uznania przez sędziego-komisarza – na wniosek syndyka – kar umownych za bezskuteczne w stosunku do masy upadłości w całości lub w części, jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane przez upadłego albo gdy kara umowna jest rażąco wygórowana.

Regulacja ta ma charakter szerszy niż rozwiązanie przyjęte w kodeksie cywilnym. Umożliwia bowiem nie tylko redukcję wysokości kary, lecz również jej całkowite wyeliminowanie z masy upadłości. Z punktu widzenia celu postępowania upadłościowego – jakim jest możliwie równomierne zaspokojenie wierzycieli – ma to znaczenie fundamentalne.

Przesłanki zastosowania art. 130a PrUp

Zastosowanie art. 130a PrUp wymaga ustalenia wystąpienia jednej z dwóch przesłanek.

Pierwsza odnosi się do stopnia wykonania zobowiązania przez upadłego i – jak trafnie wskazuje się w doktrynie – powinna być interpretowana szeroko, jako sytuacja, w której wierzyciel uzyskał zasadniczą korzyść wynikającą z umowy.

Rażące wygórowanie – kryteria oceny

Druga przesłanka – rażące wygórowanie kary umownej – ma charakter ocenny. W orzecznictwie przyjmuje się, że zachodzi ona wówczas, gdy istnieje wyraźna dysproporcja pomiędzy wysokością kary a rozmiarem szkody lub wartością świadczenia. Przy jej ocenie uwzględnia się m.in. relację kary do wynagrodzenia umownego, stopień winy dłużnika, przyczyny niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, a także ewentualne przyczynienie się wierzyciela.

Istotne znaczenie ma również kwestia szkody wierzyciela. Choć konstrukcja kary umownej zwalnia wierzyciela z obowiązku wykazywania jej wysokości, to brak szkody – bądź jej znikomy rozmiar – może stanowić istotny argument przemawiający za uznaniem kary za rażąco wygórowaną. Kara umowna nie może bowiem prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia wierzyciela.

Funkcja art. 130a PrUp w postępowaniu upadłościowym

W praktyce postępowań upadłościowych art. 130a PrUp pełni funkcję instrumentu przywracającego równowagę ekonomiczną pomiędzy stronami stosunku zobowiązaniowego. Pozwala na weryfikację skutków nadmiernie restrykcyjnych postanowień umownych z perspektywy interesu ogółu wierzycieli, a nie wyłącznie relacji bilateralnej między stronami.

W konsekwencji przepis ten należy postrzegać nie jako wyjątek o charakterze incydentalnym, lecz jako istotny element masy upadłości. Jego zastosowanie umożliwia eliminację z tej masy roszczeń, które – choć formalnie wynikają z umowy – pozostają w sprzeczności z zasadą ekwiwalentności świadczeń oraz funkcją kary umownej.

Z perspektywy praktyki obrotu gospodarczego stanowi on jednocześnie wyraźny sygnał, że nawet najbardziej rozbudowane konstrukcje kar umownych podlegają kontroli pod kątem ich racjonalności i proporcjonalności.

W tym sensie art. 130a PrUp przypomina, że nawet najbardziej rozbudowana konstrukcja umowna nie obroni się, jeżeli traci związek z rzeczywistością gospodarczą.

 

Zdjęcie: Źródło: Pexels.com autor: SevenStorm JUHASZIMRUS

Przekształcamy chaos w harmonię

Restrukturyzacja na miarę Twoich potrzeb

Restrukturyzacja w branży TSL – podcast z udziałem naszego eksperta

Dzielimy się wiedzą nie tylko na łamach naszej Bazy Wiedzy, ale również poprzez udział naszych ekspertów w branżowych wydarzeniach i podcastach. Tym razem tematem rozmowy była restrukturyzacja TSL oraz wyzwania, z jakimi mierzą się przedsiębiorcy z branży transportowej i logistycznej.

Tym razem Maciej Tuszakowski, doradca restrukturyzacyjny i adwokat, był gościem podcastu „O technologii na głos” w cyklu „Obok logistyki”. Rozmowa poświęcona była restrukturyzacji przedsiębiorstw z sektora TSL – branży, w której utrzymanie płynności finansowej często stanowi jedno z największych wyzwań.

W trakcie ponad godzinnej rozmowy poruszono kwestie związane z pierwszymi symptomami kryzysu finansowego, momentem, w którym warto podjąć decyzję o restrukturyzacji, a także przebiegiem samego postępowania i błędami, które najczęściej popełniają przedsiębiorcy. Wszystko w przystępnej formule, bez zbędnego prawniczego żargonu, ale z dużą dawką praktycznych wskazówek.

Jeżeli interesuje Cię restrukturyzacja przedsiębiorstw, a szczególnie specyfika firm transportowych i logistycznych, zachęcamy do wysłuchania całego odcinka.

Przekształcamy chaos w harmonię

Restrukturyzacja na miarę Twoich potrzeb

Drugi przetarg na sprzedaż nieruchomości w Rokitnie Szlacheckim

 !! DRUGI PRZETARG !!

OGŁOSZENIE SYNDYKA MASY UPADŁOŚCI O SPRZEDAŻY NIERUCHOMOŚCI

W POSTĘPOWANIU UPADŁOŚCIOWYM ANNY KOPROWSKIEJ

PROWADZONYM PRZED SĄDEM REJONOWYM KATOWICE-WSCHÓD W KATOWICACH

POD SYGN. AKT KA1K/GUp/30/2024

Syndyk masy upadłości Anny Koprowskiej, osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej, w postępowaniu upadłościowym prowadzonym przed Sądem Rejonowym Katowice-Wschód w Katowicach pod sygn. akt KA1K/GUp/30/2024, ogłasza jedenaście pisemnych, ofertowych, nieograniczonych przetargów na sprzedaż prawa własności nieruchomości gruntowych niezabudowanych wraz z udziałem wynoszącym 1/11 części w nieruchomości stanowiącej drogę wewnętrzną, położonych w miejscowości Rokitno Szlacheckie, gmina Łazy, powiat zawierciański, województwo śląskie, w rejonie ul. Polnej.

Każda z nieruchomości stanowi przedmiot odrębnego przetargu.

Ceny wywoławcze netto wynoszą odpowiednio:

  • Przetarg nr 1 – 155 084,00 zł (wadium: 16 000,00 zł),
  • Przetarg nr 2 – 155 564,00 zł (wadium: 16 000,00 zł),
  • Przetarg nr 3 – 119 964,00 zł (wadium: 12 000,00 zł),
  • Przetarg nr 4 – 119 724,00 zł (wadium: 12 000,00 zł),
  • Przetarg nr 5 – 119 964,00 zł (wadium: 12 000,00 zł),
  • Przetarg nr 6 – 114 204,00 zł (wadium: 12 000,00 zł),
  • Przetarg nr 7 – 114 604,00 zł (wadium: 12 000,00 zł),
  • Przetarg nr 8 – 114 364,00 zł (wadium: 12 000,00 zł),
  • Przetarg nr 9 – 114 444,00 zł (wadium: 12 000,00 zł),
  • Przetarg nr 10 – 114 444,00 zł (wadium: 12 000,00 zł),
  • Przetarg nr 11 – 176 124,00 zł (wadium: 18 000,00 zł).

Warunkiem uczestnictwa w przetargu jest złożenie pisemnej oferty spełniającej wymagania określone w Regulaminie Przetargów oraz wniesienie wadium na rachunek bankowy masy upadłości:

BNP Paribas Bank Polska S.A.
65 1600 1462 1719 7414 5000 0001

z tytułem przelewu:

„WADIUM W PRZETARGU, sygn. akt KA1K/GUp/30/2024, nazwa Oferenta, numer Przetargu”.

Wadium musi zostać uznane na rachunku bankowym najpóźniej w dniu 28 lipca 2026 r.

Pisemne oferty należy składać w zaklejonych kopertach z dopiskiem: „NIE OTWIERAĆ – ROKITNO SZLACHECKIE – PRZETARG – NR …” w biurze syndyka:

Tuszakowscy Restrukturyzacje i Upadłości sp. z o.o.
ul. Dolnych Wałów 1/35
44-100 Gliwice

lub przesłać pocztą w terminie umożliwiającym ich doręczenie do biura syndyka najpóźniej do dnia 28 lipca 2026 r. do godz. 9:00. Decyduje data i godzina wpływu oferty do biura syndyka.

Rozpoznanie ofert odbędzie się:

  • 29 lipca 2026 r. – przetargi nr 1–6,
  • 30 lipca 2026 r. – przetargi nr 7–11,

w biurze syndyka przy ul. Dolnych Wałów 1/35 w Gliwicach.

W przypadku złożenia dwóch lub więcej ważnych ofert syndyk przeprowadzi dodatkową licytację ustną w dniu 31 lipca 2026 r., zgodnie z harmonogramem określonym w Regulaminie Przetargów.

Dodatkowe informacje można uzyskać pod numerem telefonu +48 509 439 342 lub pod adresem e-mail: biuro@tuszakowscy.pl.

Pełen tekst Regulaminu przetargu wraz z dokumentami związanymi ze składaniem ofert dostępne są poniżej.

Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania przetargów, zamknięcia przetargów bez wyboru którejkolwiek z ofert oraz unieważnienia przetargów na zasadach określonych w Regulaminie Przetargów.

II PRZETARG REGULAMIN

ZAŁĄCZNIK NR 1 WZÓR OFERTY

ZAŁĄCZNIK NR 2 KLAUZULA INFORMACYJNA

ZAŁĄCZNIK NR 3 KLAUZULA RODO

ZAŁĄCZNIK NR 4 WZÓR OŚWIADCZENIA : STAN PRAWNY

ZAŁĄCZNIK NR 5 WZÓR OŚWIADCZENIA : MAJĄTEK OSOBISTY

ZAŁĄCZNIK NR 6 WZÓR OŚWIADCZENIA: ZGODA OSÓB TRZECICH

ZAŁĄCZNIK NR 7 WZÓR OŚWIADCZENIA : INNE ZGODY

Przekształcamy chaos w harmonię

Restrukturyzacja na miarę Twoich potrzeb

Czy miasta powinny ratować niewypłacalne kluby piłkarskie?

„Czy klub piłkarski może ogłosić upadłość?” – zapytał mnie ostatnio teść po sobotnim meczu Górnika Zabrze z Pogonią Szczecin. Na to pytanie należałoby odpowiedzieć przewrotnie, że nie tylko mogą, ale czasem powinny.

Funkcjonowanie klubów piłkarskich w przestrzeni prawnej i ekonomicznej

Większość klubów piłkarskich na najwyższych szczeblach polskich rozgrywek funkcjonuje w formie spółki akcyjnej. Wszak kluby piłkarskie to najczęściej spółki prawa handlowego będące przedsiębiorcami w rozumieniu art. 431 k.c i nie są wyłączone spod reżimów Prawa upadłościowego. Jeśli zatem taki podmiot stanie się niewypłacalny, zarząd powinien złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości.

Zarządzanie płynnością finansową spółek piłkarskich jest związane z wieloma ryzykami. Sukces zależy bowiem w przeważającej mierze od czynnika ludzkiego, w tym formy piłkarzy. Długie, wysokie kontrakty i brak sukcesów sportowych mogą bardzo szybko zachwiać równowagą finansową. Trudno też przewidywać konkretne przychody sportowe, a symulacje i predykcje finansowe są często skazane na niepowodzenie. Jednocześnie branża ta charakteryzuje się ponadprzeciętnym ryzykiem inwestycyjnym.

Pomoc publiczna ratunkiem przed upadłością

Można by się spodziewać, że branża o tak wysokim ryzyku powinna generować więcej upadłości niż wiele innych sektorów gospodarki. Tymczasem jest odwrotnie. Wynika to z polityki dużych miast, które chętnie przeznaczają publiczne pieniądze na ratowanie klubów piłkarskich. Co roku z budżetów polskich miast do klubów piłkarskich trafiają setki milionów złotych, które służą m.in. spłacie nieregulowanych, wymagalnych zobowiązań pieniężnych.

Tytułem przykładu: Piast Gliwice ma w 2026 r. otrzymać 18 mln PLN, Motor Lublin ma otrzymać 5 mln PLN, Pogoń Szczecin – 6 mln PLN, Korona Kielce – 4 mln PLN, a Śląsk Wrocław, znajdujący się w niższej klasie rozgrywkowej, około 40 mln PLN.

Tak duże wsparcie budzi spore kontrowersje. Wszak inni lokalni przedsiębiorcy, w kryzysie finansowym, nie mogą liczyć nawet na część takiego wsparcia. Niektórzy pytają, dlaczego mieszkańcy mają utrzymywać drogie kontrakty piłkarzy i funkcjonowanie całego klubu. Miasta tłumaczą to koniecznością realizacji zadań własnych obejmujących kulturę fizyczną i turystykę, potrzebą finansowania szkolenia młodzieży i dzieci oraz promocją klubu i miasta.

Czy miasta traktują innych przedsiębiorców gorzej od klubów piłkarskich?

Te argumenty nie przekonują wszystkich, a zwłaszcza lokalnych przedsiębiorców. Cele, o których mówią włodarze miast, mogą zostać zrealizowane w inny sposób. Sztuczne przekazywanie środków pieniężnych poprzez dotacje, pożyczki czy dokapitalizowanie spółek stawia pod znakiem zapytania równość lokalnych przedsiębiorców oraz zachowanie dyscypliny finansów publicznych. Kluby piłkarskie prowadzone w formach spółek prawa handlowego powinny czerpać przychody z praw medialnych, sponsoringu i reklam, sprzedaży biletów i innych produktów klubowych, transferów piłkarzy oraz – wreszcie – sukcesów sportowych.

Zdrowe podejście do gospodarki wolnorynkowej wymaga zgody na upadłość nawet pięknych i szlachetnych inicjatyw sportowych czy przedsiębiorstw, które kilka lat wcześniej miały znakomite obroty i konkurowały na rynku międzynarodowym. Upadłość jest elementem oczyszczenia gospodarki z niewypłacalnych podmiotów, co często otwiera drogę rozwoju innym przedsiębiorcom. Zasady te niestety doznają uszczerbku w przypadku klubów piłkarskich.

Można kochać piłkę nożną i kibicować lokalnemu klubowi. Ale czy to oznacza, że powinniśmy finansować jego straty z podatków? Czy Państwa zdaniem powinniśmy co roku dokładać miliony złotych na utrzymanie piłkarzy i klubów? Gdzie kończy się wsparcie sportu, a zaczyna nieodpowiedzialne wydawanie pieniędzy publicznych?

Autor: M.T.

Przekształcamy chaos w harmonię

Restrukturyzacja na miarę Twoich potrzeb